Witam po kolejnej dłuższej przerwie ;)
Dzisiaj mam dla Was pomysł na, wydaje mi się, efektowne paznokcie w dwóch odsłonach.
Pierwsza to french cieniowany dwoma odcieniami niebieskiego. Kształt to jak zwykle kwadrat :D Wykonanie - akryl, a nosiłam je podczas tegorocznych wakacji :) A oto one:
I jak? :D
Mnie się podobały i ciągle przyglądałam się przejściu między kolorami, a raczej odcieniami :)
A teraz druga wersja.
Także french, cieniowany, ale tym razem z użyciem granatu i srebra. Moim skromnym zdaniem połączenie bajeczne, trochę 'mroźne' i kojarzą mi się odrobinę z zimą, świętami itp. ale moim zdaniem są uniwersalne i nadają się do noszenia kiedykolwiek :) Dodatkowo, zaskoczenie, pojawia się coś nowego! Ponieważ paznokcie nie są kwadratowe tylko zaokrąglone do kształtu migdałka. Spytacie co mi się stało >.< a wyjaśnienie jest proste. Przez pierwsze 2 dni były kwadratowe, ale przypadek chciał, że jeden paznokieć uległ wypadkowi i rogi się ułamały, ale nie chciałam ich spiłować z długości, żeby nie stracić efektu cieniowania. Zaryzykowałam i tak oto prezentuje się moja druga odsłona pazurków na dziś:
Takie cudeńka noszę obecnie i jestem tak zadowolona, że chyba się popłaczę, kiedy przyjdzie moment ich ściągnięcia...
A Wam które się podobają bardziej?
Na dziś to już wszystko
Pozdrawiam
pssionfruitinmakeup






